poniedziałek, 2 grudnia 2013

Ten post też nie zawiera rutyny :)

Jakiś czas temu kupiłam sobie płyny do kąpieli z Orginal Source
No i w końcu dziś o nich. Napiszę o dwóch w jednym poście :)
A wyglądają one tak:






Nie będę się tu rozdrabniać dzisiaj i opisze ogólnie o dwóch. Ale najpierw sesja fotograficzna :)

ORANGE













VANILLA






No więc teraz kilka słów o nich. Dla mnie cuda. Cuda, których brakowało mi w łazience. 
Po pierwsze zapach, po drugie zapach, po trzecie zapach... bo zapach jest rewelacyjny :) 
Poza tym super się pienią. Po czwarte zapach :)) Normalnie nie można się oprzeć.. 
Skóra nie jest wysuszona, płyn nie podrażnia, pięknie pachnie (znów musiałam! :)), dobrze się pieni, jest gęsty i wydajny. Do tego dochodzi ładne opakowanie, niska cena (za 2 zapłaciłam ok. 10zł w biedronce). A jedyny minus mogę dać za to, że skóra nie pachnie po kąpieli, ale przeżyję to. Kąpiel w tym cudeńku to sama  przyjemność. A więc, wiadomo, że LOVE  :)

sobota, 30 listopada 2013

Problemy techniczne.

No i u mnie znów zapadła cisza.. 
Cieszę się że kilka z Was jeszcze o mnie pamięta i pytały czemu taka cisza.. to miłe :)
Ale już się tłumaczę co i jak.. a więc.. padł nam najpierw komputer a potem jak już myślałam że będzie okej to padł internet. No i tak czekaliśmy aż naprawią, działaliśmy bo mieliśmy internet osiedlowy.. ale nic się nie działo. Więc w końcu zdecydowaliśmy się na internet od innego operatora, o ile można tak napisać :) 
I mam nadzieje, że już nic się nie popsuje, odpukać trzy razy proszę :)
Niebawem pojawi się w końcu nowa notka :) Muszę nadrobić zaległości :)

poniedziałek, 4 listopada 2013

cisza...

wybaczcie za moje nie pisanie. Nie miałam ostatnio po prostu jak. Problemy, brak czasu, blokada jakaś. Różnie bywało. Ale pamiętam o Was. Mam kilka zaległych kosmetyków które chce Wam pokazać :) 
Wróciłam, mam nadzieje że ktoś mnie jeszcze pamięta. Wróciłam, ale możliwe że będę rzadziej pisać. Dlaczego to ja już zostawię dla siebie, pozwólcie :) 


czwartek, 19 września 2013

Słit focie z wakacji :)

Tak jak obiecałam dziś posyłam kilka fotek z Wakacji :) 
A nad morzem było super, pogoda dopisała słonko świeciło w zasadzie tylko raz padał deszcz i to tylko przez godzinkę, codziennie byliśmy na plaży i leniuchowaliśmy :) 
Miłego oglądania..

W drodze nad morze spotkaliśmy sarenki i jelonki :) 



No i jesteśmy :)

Koło domu też było fajnie :) 





Plażowanie :)











Skakanie :)





Kilka razy w Kołobrzegu :)








Goferkowy potworek :)



Wakacje się udały :) 



środa, 18 września 2013

Jestem :)

Wyjaśniam szybko moją nieobecność, z wakacji wróciliśmy w ostatni weekend sierpnia.. a potem popsuł nam się komputer.. nie dało się nic zrobić... ale już jest okej i jestem :) 
I niebawem poślę kilka zdjęć z urlopu :) 
Pozdrawiam wszystkich którzy o mnie pamiętali :)